wtorek, 3 czerwca 2014

Essie Butler Please

Już od dawna marzyły mi się ćwiki na paznokciach. Wcześniej ciężko było je dostać, teraz już można kupić wszędzie. Ja swoje kupiłam na allegro, dostępne są różnej wielkości, w wielu kolorach.Przyklejają się do lakieru idealnie. Ja pokryłam je jeszcze top coat'em dla pewności i wytrzymały 4 dni.

Co do lakierów Essie, to jestem bardzo zadowolona, dobrze kryją. Choć jak kiedyś opisywałam wam, że mają świetne pędzelki, ta ich wersja wyprodukowana w USA, ma już zwykły cienki. Jak dla mnie to duży minus. No cóż, człowiek uczy się na błędach.. teraz już wiem, że trzeba patrzeć na miejsce produkcji. :)


(Użyłam: Essie 772 Butler Please, Bell 22 Quick-dry różowy, ćwieki: allegro)

Inne moje wpisy z tymi lakierami: 

Pozdrawiam,
Mada

niedziela, 12 stycznia 2014

2014 - New beginning...



 |My look: top, spódnica: c&a, torba, buty, futrzana kamizelka: allegro,
rajstopy:h&m, sweter:nn, naszyjnik: sinsay|

Zacznij spełniać swoje marzenia!
Zacznij tworzyć swoją nową przyszłość!

xoxo, Mada:)

sobota, 7 grudnia 2013

Black & White & Glitters

Moje najnowsze zdobienie.. black, white & glitters

Paznokcie jeszcze przed skróceniem długości, więc patrzę teraz na nie z utęsknieniem :p, i zapuszczam od nowa:). Motyw czerń i biel nadal bardzo mi się podoba i lubię go nosić również na pazurkach. Jednak grudzień zobowiązuje... i zastanawiam się powoli nad jakimś motywem świątecznym.:) Jak coś fajnego wynajdę na pewno się z Wami podzielę.:D
Zapraszam do reszty zdjęć:D




Użyłam: allepaznokcie - White, FM Group - Black Rose, Essence - twins glitter topper, Bell - top shiny

XOXO,
Mada:*

sobota, 30 listopada 2013

Life by Mada w Szwecji. part 1.

Jak zapewne wiele czytelników wie, 3 tygodnie temu wybrałam się na szybkie zwiedzanie Szwecji. Szybkie, bo tylko niecałe dwa dni. Chociaż mam już w planach znów tam wrócić na trochę dłużej, jak będzie cieplej.

Dzisiaj tylko kilka zdjęć, z pierwszego dnia, w kolejnym poście pokażę więcej i napiszę Wam co nieco o tym pięknym Państwie.:)

Tak jeszcze na wstępnie, wylecieliśmy w piątek o 22, w Szwecji byliśmy o 23.30. Nocowaliśmy na lotnisku, jak wiele innych osób, bo tak było najlepiej, autobus do Sztokholmu (chcieliśmy zwiedzić właśnie to miasto) mieliśmy o 8.45. W podróż zabraliśmy ze sobą tylko dwa małe plecaki.
A więcej w kolejnym wpisie..
Teraz zapraszam do zdjęć. Ps. Naprawdę było zimno...:D




 U nas też właśnie takie powinny być ścieżki rowerowe.:)


Niesamowita kamienica


Drugą noc nocowaliśmy już w hotelu.
I zdjęcie w naszym pokoiku hotelowym:)

 Tyle na dziś mam nadzieję, że Wam sie podobał post i do nastepnego:)


Pozdrawionka,
Mada:*